28 lipca 2012

SISLEY - BOTANICAL FACIAL MASK WITH LINDEN BLOSSOM



Dzisiejszy post będzie poświęcony marce Sisley,  z którą osobiście zapoznałam się stosunkowo niedawno. Napewno jednym z ważnych przyczyn, że tak długo zwlekałam z kupnem kosmetyków tej fimy,   jest niewątpliwie bardzo wysoka cena i strach, ze produkt nie będzie wart swojej ceny.  Przyznam, że do momentu kupna czegokolwiek tej marki, przeczytałam masę informacji i recenzji w internecie, i dopiero po wyciągnięciu ogólnych wniosków zdecydowałam się na kilka produktów. Na początek przedstawię wam maseczkę z kwiatem lipy.



OBIETNICE PRODUCENTA:  Wygładzająca i relaksująca maseczka do twarzy o kremowej konsystencji sporządzona na bazie wyciągu z lipy, o właściwościach wygładzających, wygładza skórę, usuwa zanieczyszczenia. Zawiera zmiękczający ekstrakt z kwiatu lipy, składniki przeciwzapalne, glinkę i kompleks olejków eterycznych. Delikatnie usuwa zanieczyszczenia, ujednolica koloryt skóry. Łagodzi podrażnienia i rozjaśnia cerę, nadaje jej zdrowy wygląd i blask. Odpowiednia do skóry normalnej, mieszanej, suchej lub bardzo suchej. Stosować rano lub wieczorem nakładając na całą twarz jak i również na  okolice oczu, po 15-20 minutach spłukać obficie wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu.




 MOJE ZDANIE: Przy kupnie tej maseczki nie małą rolę odegrał  fakt, że maseczkę stosuje  się na całą twarz, również okolice oczu, już dawno marzyłam o tego typu produkcie.  Jest to nie jedyny produkt tej firmy, który można właśnie tak stosować. Pierwszym zdziwieniem przy nakładaniu tej maseczki był fakt, że po konsystencji przypomina maseczkę z glinki. Nie mogłam sobie wyobrazić jak taką gęstą masę można stosować pod oczy. Zaryzykowałam. Maseczka od momentu jej nałożenia do zmycia, nie zasycha. Zapach nie rewelecja, przypomina szare mydło, jeżeli ktoś liczy na piękny aromat  kwiatków lipy, może o tym zapomnieć.  Twarz po maseczce rewelacja, niesamowicie uspokaja, rozświetla, wyrównuje kolor skóry, zmiękcza ją.  Skóra jest wypoczęta, bialutka,czysta i jeżeli występuja jakies podraznienia to decydowanie szybciej się goją. Dzięki niej skóra wokół oczu jest wygładzona, jakby wypełniona od wewnątrz i zdecydowanie lepiej po jej zastosowaniu wchłania się krem.  Efekt jest naprawdę zadowalający, z wszystkich maseczek jakie mam stawiam ją na pierwszym miejscu jako najlepszą w kategorii uspokojenia i wyrównania koloru cery.

Oceniam na 5+                                                                                             


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz