11 sierpnia 2012

CHRISTIAN DIOR- DIORSKIN NUDE- PODKŁAD DO TWARZY




Bohaterem dzisiejszego postu będzie podkład mineralny w płynie Christiana Diora- Diorskin Nude. Współczesne podkłady odgrywają bardzo ważną rolę w wyglądzie naszej skóry, nie tylko potrafią zdziałać cuda, wyrównując jej  kolor, skrywając wszelkie mankamenty jak i również bardzo dobrze chronić przed wiatrem, mrozem czy płonącym słońcem i pielęgnować niczym krem. 
No to jedziemy .....




OBIETNICE PRODUCENTA: Znana nie tylko z wysublimowanych pokazów mody marka Dior wprowadziła na rynek ekskluzywne kosmetyki mineralne do makijażu.Wszystkie kosmetyki są w 100% mineralne i, jak zapewnia producent, dzięki swej lekkiej formule dają efekt idealnie gładkiej, zdrowej i przede wszystkim dobrze nawilżonej cery. Do wyboru mamy 12 odcieni płynnego fluidu. Dzięki prawie 40% zawartości wody, płynny fluid dba o natychmiastowy komfort skóry, która staje się świeższa, bardziej miękka i jedwabista. Dzięki wodnym mikro - kropelkom produkt ten ma lekko kryjącą teksturę i gwarantuje jednocześnie optymalną równomierność, promienność i transparencję cery. Płynny podkład ma długotrwałe działanie, a cera sprawia wrażenie naturalnej i promienistej.





MOJE ZDANIE:  Może zacznę dla ciekawości od samego flakonika, co jak się później okazało jest nie mało ważne. Podkład znajduje się w szklanej, ładnej, kwadratowej buteleczce z dozownikiem, który pozwala na kontrolowanie wycisniętej ilosci płynu, nawet do najmniejszej kropelki, co jest bardzo wygodne przy stosowaniu i umożliwia regulowanie ilości użycia preparatu. Krem ma bardzo dobry efekt kryjący, bez efektu maski i niesamowicie lekką, niewyczuwalną konsystencję, która daje uczucie komfortu na cały dzień. Jest praktycznie niezauważalny nawet przy świetle dziennym, cera jest promienna, naturalna i świeża do wieczora. Nie ściąga i  nie wysusza skóry.  Przy mojej mieszanej cerze efekt matowości zachowuje się nie długo, dlatego  zawsze wykańczam makijaż  pudrem sypkim lub meteorytami  Guerlain dla lekkiego niezauważalnego pokrycia. Nie zawodzi mnie nawet wtedy, gdy robi to moja skóra. Potrafi zmienić nie do poznania. Na dzisiejszy dzień uważam, że jest jednym z najlepszych, a przetestowałam naprawdę wielką ilość podkładów, najróżniejszych firm, narazie stawiam go na pierwsze miejsce.  Nie da się ukryć,  że cena jest wysoka, ale biorąc pod uwagę,  że takiego rodaju produkt znajduje się na naszej skórze cały dzień,  musi być jakościowy. Tym bardziej biorąc pod uwagę jego funkcję ochronną,  szczególnie w mieście, skóra jest zabezpieczona od bezpośredniego kontaktu z zanieczyszczeniami, kurzem i spalinami. Nie wyobrażam sobie, że to wszystko miałoby bezpośrednio osadzać się na mojej skórze, a tak podkład tworzy swojego rodzaju barierę, niczym osłona.  Szczególnie kiedy skóra jest wrażliwa, uważam, że błędem jest sugerowanie się, że bez podkładu skóra oddycha !! Czym ??? Spalinami chyba. Nie w dzisiejszym środowisku, chyba, że ktoś mieszka w rajskim zakątku i  oddycha ekologicznie świeżym powietrzem.








Oczywiście ocenam go na 5+  z 5 punktów.                                          


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz