5 stycznia 2015

INGLOT- PUDER PRASOWANY FREEDOM SYSTEM


Inglot- firma, którą znam z dzieciństwa, ale znam tylko z nazwy. Nie wiem dlaczego, ale wcześniej jakoś zakupy w tej firmie zawsze odkładałam na potem. Jednak nie tak dawno wypróbowałam kilka produktów i zaczęło się=) Przyznaje,że moja kolekcja tej firmy się rozrasta i napewno będzie tak nadal. Więc zacznę moją recenzję od pudrów kompaktowych tej firmy.





OPINIA PRODUCENTA:  Puder doskonały do wykończenia makijażu jak i również poprawek w ciągu dnia. Delikatna kremowa konsystencja zapewnia łatwą aplikację zarówno na podkład jak i bezpośrednio na skórę twarzy. Lekka beztalkowa formuła nadaje efekt aksamitnej gładkiej skóry. Zawarta w produkcie wit.E zapobiega jej wysuszaniu.



MOJA OPINIA :   Puder całkiem dobrze kryje, równomiernie się rozprowadza, rzeczywiście ma taką kremową konsystencję przez co nie jest taki suchy jak kreda. Ładnie wykańcza makijaż, ale trzeba z nim uważać, gdyż można z nim lekko przesadzić, ponieważ jest on bardzo miękki i dużo się go nabiera na pędzel. Nie matuje jakoś specjalnie, ale nikt tego nie obiecał. Ale napewno zależy to od typu cery i pory roku. Puder nie podrażnia, nie uczula, nie zapycha. Nie podkreśla suchych skórek, nie uwidacznia się w załamaniach, nie przesusza cery. Jest dostępny w szerokiej gamie kolorystycznej,co bardzo cieszy. 

Podsumowując jest to dobry puder, może nie rewelacja, ale godny uwagi.

OCENA : 4 z 5.




6 komentarzy:

  1. Dziękuje, staram się, chociaż do ideału jeszcze daleko -)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobają mi się wszystkie wpisy na Twoim blogu:) Z Inglota mam skompletowaną paletkę, Duraline i konturówkę do ust i z tych produktów jestem zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, baaardzo mi miło =) też mam Duraline, paletkę cieni, pigmenty i róże. Pigmenty są cudowne !!!

      Usuń
  3. Great share! Even I have some awesome collection of Branded Lipstick online at #Majorbrands.

    OdpowiedzUsuń