19 stycznia 2015

PLANETA ORGANICA- SERUM ŻEŃ-SZENIOWE ORAZ PEELING Z KWASAMI




Kolejny rosyjski duet z serii Planeta Organica, żeń-szeniowe serum do twarzy oraz peeling z kwasami. 




Żeń-szeniowe serum do twarzy posiada potężne działanie odmładzające, wzmacniające i tonizujące na skórę. 
Modeluje kontur twarzy, poprawia elastyczność i aktywność skóry. 




Natomiast peeling, stworzony jest na bazie organicznego ekstraktu z papai i kwasów AHA. Wykazuje właściwości regenerujące i tonizujące, pozwala skórze oddychać i przyswajać substancje odżywcze. Naturalny enzym z owoców papai przyspiesza odnowę biologiczną komórek. Serum wygładza zmarszczki miniczne i zapobiega pojawieniu nowych, głęboko odżywia i nawilża, poprawia spręrzystość. Wyrównuje powierzcznię skóry i zmniejsza głębokie zmarszczki, wyrównuje koloryt twarzy. 

Niewielką ilość żelu-peelingu nanieść na wilgotną skórę, po 10 min.zmyć ciepłą wodą.




A teraz kilka słów jak sprawiają się te kosmetyki.

Serum ma bardzo lekką, wodnistą konsystencję o herbacianym kolorze. Wchłania się momentalnie, pozoztawia cerę suchą i matową. 
Nadaje się na noc pod krem jak i również na dzień pod podkład. Nie wałkuje się, nie podrażnia, nie zapycha. Poprawia stan cery, czyli wyrównuje jej koloryt, przyspiesza gojenie podrażnień, ale o jakiś głębszych efektach typu- modeluje kontur twarzy i głęboko odżywia, nie da sobie rady. Dla osób o cerze tłustej czy mieszanej myślę, że sprawdzi się najlepiej, natomiast suchej skórze napewno będzie za mało nawilżenia. 
Osoby które lubią leciutkie konsystencje powinny byc zadowolone.
Stawiam 4 z 5. 


Peeling jest bardzo podobny konsystencją do serum. Trzeba pamiętać o tym, aby nawilżyć lekko skórę przed użyciem, co mnie raczej zdziwiło, gdyż zazwyczaj produkty z kwasami zalecają stosować na suchą skórę, gdyż wtedy tracą one swoje właściwości .
Przy pierwszym użyciu oczywiście,że ja o tym zapomiałam, także po 10 minutach przypominałam różowa panterę.Pomyslałam,że produkt mi nie służy, ale póżniej zorientowałam się o swoim niedopatrzeniu w instrukcji o zwilżeniu twarzy. Preparat lekko chłodzi i troszkę szczypie pierwszą minutę, ale to jest normalne przy takich peelingach. I nie ma to znaczenia czy jest u nas na twarzy jakaś ranka czy nie. Stosuję go jakieś pół roku i muszę twierdzić, ze on poważnie wpłynął na moje ślady w rodzaju plamek potrądzikowych, ich poprostu nie ma. Kwasy, które on zawiera widocznie dobrze dzialają. Cera jest po nim bardzo miękka. Myślę,że jest wart wypróbowania, ponieważ bardzo dobrze wyrównuje koloryt i strukturę skóry.
No cóż, nie wiem jak wy, ale ja napewno kupię już niedługo kolejne opakowanie.
Oceniam na 5+


8 komentarzy:

  1. Ja mam suchą skórę i lubię solidne nawilżenie, więc serum mogłoby się u mnie raczej nie sprawdzić :(

    Zapraszam do wspólnej obserwacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście w tym wypadku może się nie sprawdzić.
      Dziękuje za zaproszenie, obserwuję -)

      Usuń
  2. Peeling chętnie bym przetestowała <3 Obserwuje z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa linia kosmetyków :) Pierwszy raz widzę tą firmę ale wydaje się być bardzo kusząca :)

    Pozdrawiam i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planeta Organica przyzwoita firma i mają zadowalający skład w swoich kosmetykach -)

      Usuń